We Włoszech Wielkanoc – czyli Pasqua – pachnie inaczej niż u nas. Pachnie świeżo upieczonym ciastem, ziołami z łąki, pieczonym mięsem i… czekoladą. Ale przede wszystkim pachnie radością i wspólnotą.
Nie ma tu wielkiego mycia okien na ostatnią chwilę czy kolekcjonowania pisanek w misce – za to jest czas dla bliskich, dobrego jedzenia i śmiechu przy stole.
Chodź, opowiemy Ci, jak wygląda włoska Wielkanoc. Może zainspiruje Cię do zrobienia sobie własnej Pasqua – bez pośpiechu, ale za to z pyszną colombą i kieliszkiem wina.
🕊️ Colomba – wielkanocna babka, która nie przypomina gołębicy, ale nikt się tym nie przejmuje
Colomba Pasquale to klasyk. Delikatna, drożdżowa babka, wypiekana w specjalnej formie, która teoretycznie przypomina gołębicę – symbol pokoju i nowego życia. Praktycznie? No cóż. Trochę jak z chmurami – każdy widzi coś innego.
Ale w smaku… cudowna.
- Puszyste, długo wyrastające ciasto (wyrasta nawet kilkanaście godzin!),
- Maślane, pachnące wanilią i skórką pomarańczową,
- Na wierzchu chrupiąca posypka z migdałów, cukru i białka, czasem z dodatkiem orzechów lub czekolady.
I choć przypomina panettone, nie daj się zmylić:
- Panettone to Boże Narodzenie – wysokie, z rodzynkami i kandyzowanymi owocami.
- Colomba to Wielkanoc – bardziej aromatyczna, mniej słodka, bez rodzynek (uff!), bardziej maślana i cudownie wilgotna.
Więcej na temat różnic przeczytasz w tym wpisie: Colomba vs. Panettone – Cukiernicze Kuzynki, Które Warto Rozróżniać
🍞 Jeśli masz ochotę zrobić ją samodzielnie
…to uprzedzamy: to nie jest szybka sprawa. Ale też nie jest niemożliwa!
Ciasto zagniata się powoli, z ogromem cierpliwości. Potrzebujesz porządnej mąki, masła, drożdży, żółtek i… czasu. Po pierwszym wyrastaniu ciasto leżakuje jak książę na puchowej poduszce. Później formujesz z niego kształt gołębicy (powodzenia!), dekorujesz migdałami, pieczesz i… modlisz się, żeby nie opadło.
Ale kiedy już się uda – duma i zapach w domu są nie do opisania.
🍫 Uovo di Pasqua – czyli czekoladowe jajo większe niż dziecięca głowa
Włosi uwielbiają dawać jajka na Wielkanoc, ale nie takie gotowane na twardo (choć te też są obecne), tylko wielkie, czekoladowe jaja z niespodzianką w środku.
Wybór jest nieskończony:
- mleczne, gorzkie, z orzechami, z pistacją, z nadzieniem albo bez,
- dla dzieci – z zabawką,
- dla dorosłych – z biżuterią, karteczką z życzeniami albo… pierścionkiem (true story).
Daje się je ukochanym, dzieciom, sąsiadce co podlewa kwiatki – i sobie, bo przecież nikt nie powiedział, że nie można samemu sobie zrobić dobrze.
🍽️ A co na włoskim stole?
Każdy region ma swoje kulinarne tradycje, ale są dania, które przewijają się przez całą Italię:
- Torta Pasqualina – placek z ciasta francuskiego, nadziewany ricottą, szpinakiem i całymi jajkami, które po przekrojeniu wyglądają przepięknie.
- Pieczona jagnięcina (Agnello al forno) – pachnąca ziołami, czosnkiem i oliwą, pieczona do chrupkości.
- Chlebki z jajkiem – słodkawe lub wytrawne, z całym jajkiem wplecionym w środek – symbol nowego życia.
- Sery, sery i jeszcze raz sery – bo włoska Wielkanoc nie może obyć się bez kawałka pecorino albo dojrzewającego przysmaku z Piemontu.
🌞 A co z Lanym Poniedziałkiem?
Tu ciekawostka – we Włoszech nie ma zwyczaju oblewania się wodą!
Zamiast tego, Włosi obchodzą Pasquetta, czyli „małą Wielkanoc” – poniedziałek po świętach, który najczęściej spędza się na pikniku z rodziną i przyjaciółmi.
Grill, wino, kawałek ciasta i dużo śmiechu – bez spiny, bez wody, za to z pełnym koszykiem i promieniami słońca na twarzy.
🌷 A może trochę włoskiej Wielkanocy w Twoim domu?
Nie musisz umieć formować gołębicy z ciasta ani piec jagnięciny na rozmarynie. Wystarczy kawałek dobrej Colomby, kęs ulubionego włoskiego sera, czekoladowe jajo z niespodzianką i chwila tylko dla siebie – z herbatą, kawą albo winem.
Bo najważniejsze w Pasqua – jak mówią Włosi – to dzielenie się radością, smakiem i obecnością.
I tego właśnie Ci życzymy.
Buona Pasqua! 🕊️🇮🇹🍋
